• Wpisów: 82
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis: dzisiaj, 15:01
  • Licznik odwiedzin: 21 174 / 2694 dni
 
kara357
 
*Attenzion!*

Dziś wyłącznie tekst. Niezainteresowanych proszę o zignorowanie.


Wczoraj zbiedniałam solidnie. Nie spodziewałam się nigdy, że mi się to uda, ale zamówiłam nową lalkę. Pierwszy raz będę czekać na paczkę i pierwszy raz będę miała nową lalkę, świeżo odlaną. Szok dla mnie niezły, bo myślałam, że internetozakupiofobia mnie jednak pokona  =...=

Zarówna Pola jak i Irmel był kupione z drugiej (a nawet i trzeciej) ręki, obie szczęśliwie tak, że możliwy był odbiór osobisty. Po Polaris po prostu pojechałam tramwajem. (Wielkie pudło, reklamówka z jednym uchem na nie, niedostatecznie duża, upał, duchota, gorąc i tramwaj, wyobrażacie to sobie? Śmiać mi się chce z tego widoku do tej pory)

Czuję się niesamowicie podekscytowana, mam nadzieję, że gdy czekanie już się skończy to ta ekscytacja na nowo się pojawi i długi okres oczekiwania jej nie zabije. A jak na razie to mam czas na skompletowanie początkowej garderoby dla Nowego Nabytku.

Więc zamówiłam lalkę (piski, szczęście, zgrzytanie zębów nad pustką w portfelu, skakanie pod sufit z radości itd, pozostawiam to waszej wyobraźni)
Z duetu zrobi się trio, a okazjonalnie nawet kwartet, bo w paczce przybędzie jeszcze lalka dla znajomej, może zgodzi się więc czasem na parę zdjęć ;)

I pozostaje czekanie....

  •  
  • Pozostało 1000 znaków