• Wpisów:90
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:5 godzin temu
  • Licznik odwiedzin:21 697 / 2786 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kolejny random zalegający z pokazaniem. Tym razem Vincent.

 

 
Jakiś już czas temu Dream Valley wypuściło ciało dla msd ze ślicznymi skrzydłami.
Zachwyciły mnie totalnie, tą swoją smukłością i pozowalnością.



To ciało momentalnie wskoczyło na moją wish listę, którą staram się trzymać cały czas zamkniętą . Ale te skrzydła i same proporcje tak drobnego ciała idealnie wpisują się w kołaczące mi po głowie od wieków plany na skrzydlatą pannę...
Bajka.
Na szczęście plany i tak muszą poczekać. Dobrze, że wciąż nie znalazłam odpowiadającego łepka. Głowy z Dream Valley to nie do końca moja bajka, więc uff. Póki nie znajdę odpowiedniego moldu na pannę nie potrzebne mi samo ciało



 

 
Kolejne ze zdjęć Irmel zalegające mi na dysku.

 

 
Jeszcze przed świętami gościłam u siebie P. wraz z jej lalkiem. Chłopak był kupiony razem z moim Vincem, dotarli w jednej paczce

Dollzone Carter -> Nico




(Sukienka jest efektem rozmowy o podmianie ciała Nico na damskie xd)
 

 
Rudy & Vince.
Duet idealny.


 

 
Szczęśliwego Roku moi drodzy!

Znów po miesiącu wracam z zaledwie garstką zdjęć. Ale jak ja kocham te moje pannice ( i rodzynka).
Mało lalkowy rok, ale zarazem lalkowo owocny.


Na dobrą noc Pierwsza i jej stróż.
 

 
Vince dostał nową twarz, bo nie mogłam już przeboleć jak bardzo niedokończony był poprzedni mejkap. Brwi nieco za ciemne (bo zamiennie używam blond peruki, a wtedy już kontrast jest zbyt wyraźny), eh, ale to już skoryguje przy następnym razie. I jakoś tak... charakterniej wyszedł tym razem. Ale może to i dobrze? W końcu zanim go zamówiłam już go takim widziałam, upartym i charakternym

A więc Vince, wpisujący się nawet w obecne halloweenowe motywy ^^ (Ciemno jak diabli, bo oczywiście czas robić zdjęcia mam tylko po nocy i zero sensownego oświetlenia -.- )


Wieki nie malowałam lalki, aż mam ochotę Polę uaktualnić jakoś
 

 
Jeszcze raz, póki mam co wrzucać przedstawiam kolejną sesję.
Tym razem w roli głównej moja śliczna Polaria, wiecznie nieobecna, gdzieś na granicy rzeczywistości, jawy i snu. Cała jest taka, ale dziś w wyjątkowym wydaniu













***






***




 

 
Wiem, szaleje z ilością zdjęć, ale spokojnie. Wrzucę zaległości i znów rzucę się w wir pracy studenckiej nie mając czasu na robienie nowych :'

A tymczasem, mój numer 3. Który z numeracji i tak nic sobie nie robi. Doskonale wie co zrobić żeby zostać numerem jeden.












 

 

.

Wegetacja?

 

 

.

Jeszcze żyję



 

 
I trzeci oczywiście jest Vince. Nie ma jeszcze właściwego makijażu, jego wizerunek potrzebuje jeszcze trochę czasu. Ale i tak wciąż nie mogę się nim nacieszyć




***




 

 
Druga w kolejce oczywiście jest Pola, idąc wedle starszeństwa
Odkąd wkleiłam jej białe rzęsy (przyszły razem z Vincem) czuję się przeszczęśliwa ilekroć na nią spojrzę~




***



  • awatar Caramello_Cat: @Idemo: Dziękuję, nadrabia za niedosyt kolorów u reszty ^^ @SugarFirefly: Nie dziwię się, ja najchętniej białe wstawiłabym całej trójce, ale cóż, wmawiam sobie, że wtedy straci to sens :D
  • awatar Idemo: Bardzo podoba mi się nowy makijaż Poli <3
  • awatar SugarFirefly: Ja poluję na białe rzęsy dla jednego ze swoich chłopaków :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Na pierwszy ogień idzie Irmelin. Moja złotooka, która przerzuciła się teraz na błękit. Cieszą mnie bardzo te drobne zmiany w jej wizerunku <3





***




 

 
Prawdą jest, że im dłuższa przerwa tym ciężej wrócić. Czuję się prawie jakbym wykopywała trupa choć przecież już wcześniej znikałam na dłużej. Na czas sesji musiałam odstawić lalki żeby mnie nie kusiły i nie rozpraszały, a po zakończeniu roku akademickiego poleciały wakacje i jakieś wyjazdy, zmiany w moim życiu... Klasyka

Mimo to uznałam, że nie ma co zwlekać, im szybciej wezmę się do odkurzania bloga tym większa pewność, że to się w końcu uda

Wprawdzie nie miałam czasu obrabiać tych wszystkich zdjęć, które zdążyłam zrobić w wakacje stąd jedynie drobne randomy w ramach zerknęcia w stan pomiędzy wtedy, a teraz.

***



 

 
***



Skoro nie mam czasu na nic zupełnie to na co marnuje ten czas, który mam? O_o
 

 
Jednak czekanie na paczkę to coś zupełnie innego niż kupno od ręki z odbiorem osobistym
Nastawiałam się na dłuuugie czekanie żeby było mi łatwiej zapomnieć o paczce póki nie ruszy tracking i tak dobrze mi szło to zapominanie, że niemal się poplułam jak zobaczyłam na stronie pośrednika, że paczka tak znikąd już ruszyła
Wyrobiła się z Chin do mnie w jakieś cztery dni, a ja do ostatniej chwili czekałam na jakiś cios, wysokie cło (szły dwie paczki, bo zamówiłam przy okazji lalkę dla znajomej), zgniecenia, zniszczenia, cokolwiek :X

Ale paczka dotarła cała i zdrowa, w dodatku wyrobiła się ślicznie tuż przed moim wyjazdem na święta, więc z racji tego dzielę się z Wami szczęściem dopiero teraz, już po powrocie ^^

Hej, w końcu mogłam zrobić arrival z prawdziwego zdarzenia!



(Kocham ich folię w serduszka, to jest przeurocze ^^)

Zamówiłam go specjalnie na starym ciele, które bardziej mi się podobało i przy okazji nie posiadało dodatkowych przedłużek jak nowsze ciała, więc jakie zaskoczenie mnie czekało kiedy zdjęłam mu folię z dłoni. Dostał (pewnie przypadkiem) gratisowe przedłużki w nadgarstkach xD
Pobawiłam się chwilę, ale to chyba jednak nie moja bajka, więc przedłużki zostały odłożone do pudełka.
A tu już Vince w podkradzionych Polaris oczach, jego defaultowe zagarnęła Irmel ^^






Dodatkowo w starej peruce Poli, jedynej krótkiej poza tą zamówioną wraz z nim...


I w docelowej ^^


Osobiście jestem nim zachwycona, jest patyczakiem, to fakt, ale ten uśmieszek, te uszy... Zakochałam się
Dodatkowo Irmel zyskała nowe oczy, w końcu jakieś mogące konkurować z jej dotychczasowymi złotymi, a Pola dostała nowe, białe rzęsy zamówione specjalnie z myślą o niej, także dla każdego coś się trafiło xD

Z racji zaskoczenia mnie wcześniejszym przybyciem Vincent nie dorobił się żadnych ubrań na razie, ale już nad tym pracuje, tylko czasu na razie nie mam za dużo ><
Resztę nowości postaram się systematycznie uzupełniać tutaj zdjęciami w niedługim czasie